środa, 10 lutego 2021

Dzień kota - Filonek

 

W prawym górnym rogu biało-rudy kot. Widać jego górną część. Wydaje się śmiać. Łapkami robi minę "No co ty".Niżej cytat z książki tożsamy z treścią posta.
 
„Filonek zbudził się w nocy, czując jakiś dziwny zapach. Filonek rozejrzał się dokoła i naraz zobaczył, że żelazko rozpalone jest do czerwoności, stół zupełnie przepalony i że stosik chusteczek zaczyna się tlić, a z leżącej opodal gazety unosi się lekki dymek.
       I właśnie w tym momencie buchnął wielki płomień i ogień zaczął szerzyć się z ogromną szybkością, paląc firanki. Cała kuchnia stanęła w blasku płomieni. W śmiertelnym strachu Filonek zaczął biegać tam i z powrotem, ale wszystkie drzwi były pozamykane i w żaden sposób nie mógł wydostać się z kuchni.
      Wtedy kotek zaczął miauczeć swoim najgłośniejszym specjalnym miauczeniem. (...) Zbudził się tatuś Birgitty. I zbudziła się mamusia Birgitty.
    - To coś okropnego, jak ten kot się drze (...).
     Tatuś poczłapał w pantoflach do kuchni (...), otworzył drzwi i w twarz uderzył mu dym i płomienie. Filonek (...) wydostał się z kuchni, a tatuś Birgitty popędził do telefonu, aby zadzwonić po straż pożarną."

Przygody Filonka Bezogonka, Gosta Knutsson

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz