niedziela, 14 lutego 2021

Dzień kota - Kot w butach

W prawym górnym rogu czarny kot oglądający się za siebie. Jest owinięty kolorowymi lampkami choinkowymi. Niżej cytat z książki tożsamy z tym w treści posta.
 

   „Godzinę później [kot] stał na dziedzińcu zamku i prosił o posłuchanie u samego króla. A był przy tym tak pewny siebie, że natychmiast zaprowadzono go do sali tronowej. Tam ukłonił się nisko władcy i dworzanom i powiedział:
  - Wasza Wysokość, jestem niezmiernie zaszczycony, że w imieniu mojego pana, jaśnie wielmożnego markiza Karabasza - taki tytuł wymyślił na poczekaniu - mogę przekazać Waszej Wysokości tego oto królika. Zechciej przyjąć podarunek.
    Król, co prawda, nigdy nie słyszał o markizie Karabaszu, ale bardzo lubił pieczone króliki.
    - Przekaż swojemu panu - odparł więc - moje podziękowanie. Jego dar wielce mnie uradował.
    Kot pożegnał się dwornie i wyszedł dziarskim krokiem, bardzo z siebie zadowolony."

  Kot w butach


sobota, 13 lutego 2021

Dzień kota - Kicia Kocia

W prawym górnym rogu kremowy kotek. Stoi na dwóch tylnych łapkach. Patrzy na będącego przed nim motylka. Niżej cytat z książki tożsamy z treścią posta.



    „- Daj mi pić! - prosi mamę Kicia Kocia.
    - Za chwilę, teraz karmię Nunusia - odpowiada mama.
    - Ja chcę teraz! - woła Kicia Kicia i tupie nogami.
    Do Kici Koci podchodzi tata.
   -Chodź, pooglądamy zdjęcia - proponuje. Kicia Kocia i tata siadają przy stoliku i razem oglądają rodzinny album. Na wszystkich zdjęciach jest malutka Kicia Kocia. Na jednych w ramionach mamy, na innych - taty.
   - Chcę być znowu dzidzią - mówi Kicia Kocia.
   - Gdybyś znowu nią była, nie mogłabyś robić wielu rzeczy - mówi tata. - Nie mogłabyś: oglądać bajek w telewizji, jeść lodów, huśtać się na huśtawce, bawić się koralikami. Dzidziuś nie robi tych rzeczy, bo jest na nie za malutki."

Kicia Kocia ma braciszka Nunusia, Anita Głowińska

 

piątek, 12 lutego 2021

Dzień kota - Jess

 

W prawym górnym rogu zarys głowy kota. Głowa zwrócona jest w lewą stronę.

      „Pat, Ted i Ajay z uwagą przeglądali książkę „Magiczne Sztuczki”.
  - A może to? - zaproponował Pat. - Tajemna Skrzynia, czyli kto zniknie na oczach widowni.
  - To moglibyśmy zrobić - ucieszył się Ted.
  - Jasne! - przytaknął Ajay.
  - Popatrzcie! Mógłbyś sprawić, że Meera uniesie się w powietrze! - Ted zachichotał. - Trzeba mieć tylko deskę i podnośnik samochodowy!
   Tymczasem Sara przyszyła cekiny w kształcie gwiazdek i księżyców do marynarek Pata, a Julian zrobił dla taty specjalny kapelusz. Jess wcale im nie pomagał. Najpierw rozchlapał farbę...
     ... a potem wskoczył na stół i cały obsypał się błyszczącymi gwiazdkami i księżycami.
   - Och, Jess, jak ty wyglądasz?! - zdziwił się Pat, kiedy wrócił do domu.
   Julian zdjął kotu gwiazdkę z ogona.
   - Miau! - zaprotestował Jess."

Magiczne sztuczki, w: Przygody mieszkańców Zielonej Doliny

czwartek, 11 lutego 2021

Dzień kota - Findus

 

W prawym górnym rogu szary kot z czarnymi pręgami. Kot jest duży i ma zamknięte oczy. Niżej cytat z książki tożsamy z treścią posta.

   „W następnym tygodniu Beda Andersson znów przyszła. Tym razem miała ze sobą kartonowe pudełko.
     - Tutaj masz towarzystwo – powiedziała i podała pudełko Pettsonowi.
    - Co to jest? – spytał staruszek i przeczytał napis na pudełku. Było tam napisane: „Findus. Zielony groszek”. Coś piszczy! Otworzył pudełko, a tam na kawałku zielonego materiału w prążki stał kociak. Patrzył Pettsonowi prosto w oczy i popiskiwał.
    - Cześć, Findus zielony groszek – rzekł Pettson i poczuł się tak, jak gdyby podniesiono żaluzje w letni ranek i do środka wpadło ciepłe słoneczne światło. – Nazywam się Pettson, a to jest moja kuchnia. Jeśli chcesz, będziesz teraz tutaj mieszkał. Napijesz się kawy?"
    Kiedy mały Findus się zgubił, Sven Nordqvist